O jednym takim obolu

Jak wiemy dzięki lekturze mitologii greckiej dusze ludzi po śmierci miał przewozić przez rzekę Styks do Hadesu niejaki Charon – bóg śmierci. Ale wymagał za to zapłaty, dlatego żywi, żegnając się ze swoim zmarłym wkładali mu przed pochówkiem do ręki lub ust drobnego pieniążka, by ten miał czym zapłacić boskiemu przewoźnikowi na drugą stronę.

Tradycja ta, mimo iż pogańska, zaadaptowała się na również w świecie chrześcijańskim i kultywowana była aż do czasów współczesnych. Nie raz czy dwa w grobach na terenie późnośredniowiecznych czy nowożytnych nekropolii górnośląskich odkrywaliśmy bowiem takie monety. Często również znajdowaliśmy je luzem, na terenach nieistniejących już cmentarzy przykościelnych. Nie dziwi to, jako że monety takie mogły być po prostu gubione przez ludzi odwiedzających pochowanych zmarłych. Mogły także pochodzić z grobów, które zostały naruszone w trakcie wielowiekowego użytkowania cmentarza – skoro na jednym małym cmentarzyku przykościelnym chowano przez kilkaset lat to normalne, że często zdarzało się, iż młodsze groby naruszały starsze, przez co i zawartość ich była naruszana i wędrowała z ziemią po całym cmentarzu. Do tego dochodzą zamierzone ekshumacje i porządkowania nekropolii przykościelnych (częste szczególnie w XX w.), które powodowały niszczenie starszych pochówków.

Romantyczna wizja starego kościoła Św. Bartłomieja w Gliwicach Szobiszowiach, rys. Ryszard Zdaniewicz/ greszel Ferdynanda II z 1625 r., fot. Radosław Zdaniewicz

Słowem jak pokazuje moje doświadczenie w tzw. warstwie cmentarzyskowej, którą często odkrywa się wokół starych kościołów znaleźć można wiele ciekawych zabytków – w tym medalików, krzyżyków, oraz…monet.

Nie inaczej było przy starym kościółku Św. Bartłomieja w gliwickich Szobiszowicach. W trakcie prac badawczych w 2019 i 20 r. w takiej właśnie warstwie cmentarzyskowej natrafiliśmy (ukłony dla: Krzysiek, Lesiu, Patryk, Tom) na taką monetkę. Jest to pochodzący z żagańskiej mennicy greszel cesarza Ferdynanda II z 1625 r. Moneta ta nie jest rzadkim okazem, jednak jest pięknym świadectwem funkcjonowania tego cmentarza już niemal 400 lat temu.

Za identyfikację monety serdecznie dziękuję p. Pawłowi Milejskiemu z Działu Numizmatycznego Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Wrocławiu.

Śląsk, Ferdynand II (1619–1637), greszel 1625, men. Żagań

Av: dwugłowy Orzeł cesarski, z dwupolową tarczą herbową (belka austriacka i skosy

staroburgundzkie) na piersi, z boków litery H-R.

Rv: jabłko panowania z cyfrą 3 w środku, z boków data 16-25.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.